Kwiat powstał jakiś czas temu, na potrzeby pokazania kursantkom, jak można wykorzystać nawet najmniejsze skrawki materiału. Bez maszyny do szycia, bez zbędnych ceregieli: 5 kwadracików sztywnego materiału, przyda się żelazko, kawałek mocnej nitki. Dosłownie przed chwilą okazało się, że jest opaska, ale smutna, bo brązowa, bo bez ozdóbek. No i jest kwiatek. Nie miałam czasu nawet przymierzać innych, bardziej pasujących kolorystycznie guzików, musiało być już !!! szybko !!!mamo daj !!! idę....i pobiegła w nowej opasce na wiosenne, popołudniowe słońce. Ledwo zdążyłam dogonić ją z aparatem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszka kwiat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszka kwiat. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 21 kwietnia 2013
piątek, 12 kwietnia 2013
Broszka kwiat - róża.
Broszka - kwiat, jakich tysiące można spotkać w galeriach, sklepikach, internecie. Wykonywane są z delikatnych, cieniutkich materiałów jak organza, organtyna, szyfon, satyna... musi być to materiał w 100 % sztuczny, który stopi się pod wpływem wysokiej temperatury.
Brzegi nadpalone, lub delikatnie ogrzane nad płomieniem świecy. Myślałam, że wszyscy już wiedzą jak się je robi, a jednak udało mi się moje Panie na warsztatach wprowadzić w stan zachwytu nad swoimi (ich) umiejętnościami. Miałyśmy szyć narzutę yo - yo, a tymczasem hitem stały się te właśnie broszki.
Wyjątkowość mojej polega na tym, że powstała na potrzeby warsztatów ekologicznych, z podszewki starej, znoszonej marynarki. Warsztaty miały na celu pokazanie możliwości wykorzystania zużytych rzeczy - nadawania drugiego życia starym przedmiotom.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


