poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Komplet haftowanej biżuterii z różyczkami na białym tle.

Komplet składający się z regulowanego pierścionka i owalnego medalionu - zgłaszam do Szufladowego wyzwania Zainspiruj nas - Haft.
Haft rococo na białym lnie. Średnica pierścionka 2,5 cm, medalion 3x4 cm.

haft rococo, embroidered pendant, haftowane róże, haftowany naszyjnik, naszyjnik z haftem, embroidered jewerly, naszyjnik vintage, medalion z haftem, handmade jewerly, embroidered necklace, pierścionek vintage, pierścionek z haftem

Ponieważ można zgłosić tylko jedną pracę, a nie wiem czy komplet potraktowany będzie jako "jedność", zgłaszam naszyjnik, a pierścionek niech tam sobie będzie w tle.... żeby naszyjnikowi nie było samotnie i smutno. 


haft rococo, embroidered pendant, haftowane róże, haftowany naszyjnik, naszyjnik z haftem, embroidered jewerly, naszyjnik vintage, medalion z haftem, handmade jewerly, embroidered necklace, pierścionek vintage, pierścionek z haftem

haft rococo, embroidered pendant, haftowane róże, haftowany naszyjnik, naszyjnik z haftem, embroidered jewerly, naszyjnik vintage, medalion z haftem, handmade jewerly, embroidered necklace, pierścionek vintage, pierścionek z haftem









środa, 23 kwietnia 2014

Szydełkowe przedłużenie spodni i o zupie z pokrzyw.


Przez zimę Maleństwo wystrzeliło w górę. Może bym się tak szybko nie połapała, ale znajomi widujący ją co jakiś czas nie mogli się nadziwić, że tak szybko.... fakt, nie nosiła rozmiaru 98.... wskoczyła wprost w 104. Spodenki sztruksowe wyglądały już tak kuso i śmiesznie, że wyniosłam je na strych..... ale coś mnie olśniło. Kiedy miałam parę lat też miałam spodenki przedłużane przy pomocy szydełkowej bordiury zrobionej przez mamę.

szydełkowe przedłużenie spodni, szydełkowe brzegi, ścieg muszelkowy, crocheting, bordiura szydełkowa,

Wzór to moja radosna twórczość, z wyjątkiem ostatniego rzędu, który podpatrzyłam i internecie, w celu zrobienia pierwszego rzędu musiałam użyć dziadkowego szydła - do zrobienia, a właściwie wywiercenia dziurek w materiale. Wreszcie przydały się resztki zachomikowanych włóczek, tak pięknych, ze aż oczy bolą od patrzenia na nie (mam ich kilka kilogramów :-)


szydełkowe przedłużenie spodni, szydełkowe brzegi, ścieg muszelkowy, crocheting, bordiura szydełkowa,

szydełkowe przedłużenie spodni, szydełkowe brzegi, ścieg muszelkowy, crocheting, bordiura szydełkowa,

A zaraz na drugi dzień powstało przedłużenie brązowych spodenek. Cieniowana włóczka z dużym udziałem wełny (pierwotnie przeznaczona na skarpetki) i wzór ze starej książki, zwany muszelkowym.

szydełkowe przedłużenie spodni, szydełkowe brzegi, ścieg muszelkowy, crocheting, bordiura szydełkowa,

szydełkowe przedłużenie spodni, szydełkowe brzegi, ścieg muszelkowy, crocheting, bordiura szydełkowa,

A jak już odłożyłam szydełko musiałam zmierzyć się z prozą życia (dla mnie to akurat gotowanie) które ostatecznie okazało się być dosyć przyjemne. W czasie spaceru świątecznego zauważyłam, że pokrzywa jest już całkiem, całkiem..... nadaje się do skonsumowania. Najstarsza uwielbia zupę pokrzywową, którą zajadała się przez całe dzieciństwo. Kiedy byłam mała taką zupę gotowała mieszkająca z nami babcia Ludwika. 
Zauważyłam, że ludzkość dzieli się na tych którzy zupę znają i lubią i tych, którzy nigdy o niej nie słyszeli i są nawet mocno zbulwersowani konsumowaniem zielska.


zupa z pokrzyw, zupa pokrzywowa

O tym, że pokrzywa jest zdrowa wiedzą wszyscy więc o jej wartościach odżywczych nie będę się rozpisywać. Mam nadzieję, że ma ich przynajmniej tyle co herbatka lub syrop. 
Wersja gotowana w naszej rodzinie to coś w rodzaju krupnika gotowanego z dodatkiem wędzonki: kiełbaski pokrojonej w kostkę, boczku.... Pod koniec gotowania dodaje się sparzone i posiekane czubki z młodych pokrzyw w ilości "na oko". I muszę przyznać, że choć sam krupnik furory u nas nie robi to zupa pokrzywowa znikła wczoraj w oka mgnieniu..... i mało tego... w słoiku pojechała do Warszawy, w walizce naszego "warszawskiego słoika".







niedziela, 13 kwietnia 2014

Naszyjnik szydełkowy, ale i haftowany, inspirowany Podlasiem.

Prezentuję najmniejszy gobelin jaki do tej pory widziałam... i jaki robiłam... 4,5 cm wysokości, 3,7 cm szerokości. Do tego jest to gobelin który został zawieszką naszyjnika.  Praca przykładowa do nowego wyzwania Kreatywnego Kufra "Podróże: Podlasie"

Urodziłam się i ponad 30 lat mieszkałam w północnej części Podlasia, więc tak to je właśnie widzę.... Urokliwie, ładnie, spokojnie, może nawet za spokojnie, dzieją się tam dziwne rzeczy.... Zwany przez resztę świata "Polską B", nie muszę pisać, sami wiecie. Oglądacie filmy... na przykład. 
"U Pana Boga za piecem", "U Pana Boga za miedzą" - wszystko mówi o Podlasiu, prawda?

Textile arts, handmade necklace, biżuteria z dzianiny, naszyjnik na szydełku, szydełkowy naszyjnik, crochet, crocheting,

Gobelin (jak go szumnie nazwałam) lub tkanina, powstał/a w większości z cieniowanej przędzy alpaka z jedwabiem o której pisałam w poprzednim poście, dostępnej w sklepie At - Bijou. Tło wykonałam szydełkiem, półsłupkami i słupkami,  za łańcuszek służy sznureczek podwójny, zwany makramowym.
Na niebo użyłam 100% - owego kaszmiru z zapasów własnych, dawno zachomikowanych. Drobiazgi wyhaftowałam, a miejsce beżowe jest autentycznie utkane....za osnowę posłużyły słupki. Ramkę wykonałam oczkami rakowym przędzą tak cieniutką, że ledwie dobrałam do niej szydełko....

Textile arts, handmade necklace, biżuteria z dzianiny, naszyjnik na szydełku, szydełkowy naszyjnik, crochet, crocheting,

Wybrana technika jest ukłonem w stronę dziedziny twórczości zwanej w świecie -
Tekstile arts lub fiber arts .  I coś mi się wydaje, ze powinnam się za nią poważnie zabrać. 
W swoim "twórczym życiu" łapałam się za różne techniki i materiały, ale w większości były to włókna i tekstylia. I nigdy nie umiałam zdecydować co najbardziej lubię.... a ta dziedzina pozwala łączyć w czasie tworzenia tkaniny wiele technik konstrukcyjnych:  szycie, dzianie, szydełkowanie, pikowanie, haftowanie, filcowanie. A do upiększania farbowanie, malowanie, drukowanie....i wszystko inne co tam aktualnie w duszy gra, pełna dowolność, po prostu można złapać to co mamy pod ręką ! 
Niedościgłą i absolutną mistrzynią jest dla mnie w tej dziedzinie  Gilda Baron
Gdy trafiłam na jej prace zupełnie przypadkiem, zapomniałam o bożym świecie i gapiłam się na nie godzinami.... co i Wam polecam....

Textile arts, handmade necklace, biżuteria z dzianiny, naszyjnik na szydełku, szydełkowy naszyjnik, crochet, crocheting,

Wiem, że daleko mojemu gobelinowi do prac artystki Gildy Baron... ale może kiedyś i mi się uda popełnić kilka równie zachwycających prac....

Textile arts, handmade necklace, biżuteria z dzianiny, naszyjnik na szydełku, szydełkowy naszyjnik, crochet, crocheting,


Tymczasem zapraszam do udziału w wyzwaniu Kreatywnego Kufra, taki wdzięczny temat - PODLASIE !









poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Komplet z haftem - rózyczki rococo i o przyczajonej wiośnie.

Zazdrość to brzydkie uczucie, ale przyznam się, że zazdroszczę.... większości Was zazdroszczę - wiosny. 
Nie tylko tej, ubiegłorocznej, ale każdej wiosny od wielu lat, którą miała i cieszyła się  cała Polska podczas kiedy my  na Suwalszczyźnie walczyliśmy z przymrozkami, a czasem i zwałami śniegu. 
Jak ja strasznie zazdrościłam.... teraz może już mniej, z wiekiem chyba się zaczęłam z tym godzić. Coroczne telefoniczne pogaduchy z cioteczkami z Krakowa: co? mirabelki już tracą płatki kwiatów?.... u nas dopiero zawiązki liści pojawiły się na krzakach .... a zieleń to na razie tylko w domyśle jest....
W ubiegłym roku to nawet pobiegłam z aparatem, a co tam niech zobaczą jak my tu mamy, zawsze nam zazdrościli tych Mazur, nawet myślą o przeprowadzce. Pokazałam jak ta nasza wiosna wyglądała, w Krakowie kwitły forsycje, spacery z krótkim rękawem, a u mnie w ogrodzie szaro-buro, zieleń jeszcze w przyczajeniu. 
Kurtki zimowe jeszcze nie wyniesione. 
Na własnej skórze doświadczałam i naocznie oglądałam kiedy jeździłam ze szkoły do domu. Pociąg wyruszał z Bieszczad, ja wsiadałam do zmrożonego w Sanoku, albo Krośnie..... zanim dojechałam do Warszawy sople tajały, babeczki w płaszczykach cieniutkich (ja oczywiście w kurtce ciepłej, która za śpiwór służyła w podróży). Cieplutko, deszczyk pada, jedziemy w kierunku Suwałk. Zanim dotrę na miejsce znowu sople zwisają za oknem, ludziska poubierane jak na Syberii.... no tak, bo to "Polski biegun zimna" jest. 
Zwróciliście kiedyś uwagę na mapę podczas prognozy pogody.... brrrrr.
Ja nawet teraz, kiedy przeprowadziłam się na Mazury widzę różnicę w temperaturze. Kiedy u nas leżą resztki śniegu, w okolicach Sejn są jeszcze zaspy, a i temperatura zazwyczaj jest niższa. No to się pocieszyłam.... zawsze to już mam bliżej do tej wiosny mieszkając tu.
Istnieje teoria, że głęboko pod Suwalszczyzną leży wieczna zmarzlina i stąd to zimno, ale na ile to jest prawda....? 
Coś dla oka:
 Biżuteria pozuje w towarzystwie alpaki z jedwabiem, którą zaczęłam przewijać z motka. Cieniutkie toto, delikatne, lekko połyskujące, nie ma innej możliwości .... tylko biżuteria z niej powstanie... niech się powoli oswaja...


biżuteria vintage

 Komplet z haftowanymi różyczkami rococo, wykonany na zamówienie, ale całkiem niewykluczone, że się klientce nie spodobał, bo już mija kolejny dzień odkąd wysłałam jej zdjęcia, a ona  nie daje znaku życia... może nie ma odwagi powiedzieć, ze się rozmyśliła? albo, że niepodobny do tego który jej się spodobał? (ups.... już się zgłosiła).


biżuteria vintage

biżuteria vintage

biżuteria vintage


biżuteria vintage

Ps.1 Pada ciepły deszczyk. W oczach zaczynają się pojawiać pączki liści na drzewach, jest nadzieja, że się po nocy zazieleni. Fakt, do tej pory sucho było.

Ps.2 Znowu stryszek odwiedziły kuny. W środku nocy. Akurat wzięłam tabletkę od bólu głowy i jeszcze nie zdążyłam zasnąć. Być może tylko dlatego je usłyszałam - stukanie pazurków o blachę, a potem gonitwy. Przypomniałam sobie, ze mieliśmy kupić spray odstraszający... tymczasem rozrzuciliśmy paczkę lawendowej naftaliny. Pachniało tak, że kręciło nam w nosie. 




wtorek, 1 kwietnia 2014

Cieniowana bransoletka na laleczce dziewiarskiej oraz szydełkowa zawieszka - serduszko.

Skoro już się jest posiadaczem luksusowych włóczek (tak jak ja) ...  najpiękniejszych i drogocennych, o których pisałam w poprzednim poście, a ma się je w ilościach nie pozwalających na wykonanie np. sweterka.... można przystąpić do dziergania włóczkowej biżuterii. 


bransoletka na laleczce dziewiarskiej, zawieszka serce na szydełku, dziewiarstwo ręczne, biżuteria z dzianiny, biżuteria z haftem, cieniowana bawełna,

Bransoletkę zrobiłam na laleczce dziewiarskiej, która pozwala zrobić rulonik z czterech oczek, splotem jaki można uzyskać robiąc na drutach. Ręcznie farbowana włóczka bawełniana z Chile nadaje się do rozdzielenia i haftowania nią..... więc bransoletka  została dodatkowo ozdobiona wstawką z haftowanym na lnie kluczykiem. 


bransoletka na laleczce dziewiarskiej, zawieszka serce na szydełku, dziewiarstwo ręczne, biżuteria z dzianiny, biżuteria z haftem, cieniowana bawełna,


bransoletka na laleczce dziewiarskiej, zawieszka serce na szydełku, dziewiarstwo ręczne, biżuteria z dzianiny, biżuteria z haftem, cieniowana bawełna,

A powstała jako praca przykładowa do wyzwania Kreatywnego Kufra: Motyw - Klucz. 
Zapraszam do udziału w wyzwaniu. 
"....klucz może służyć do otwierania zamków największych drzwi, ale może być również kluczem do serca, sukcesu czy tajemniczego ogrodu...."
 

Szybkie zdjęcie na ręce, która mocno się śpieszyła..... 

biżuteria na laleczce dziewiarskiej, biżuteria z haftem

A skoro już jesteśmy przy włóczkach to pochwalę się .... zrobiłam sobie prototyp zawieszki - serduszko.... tzn. prototyp nie tyle sobie ile dzieciom jako praca przykładowa. Wzór szydełkowego serca podejrzałam TU . Dwa takie same "zszyłam" oczkami rakowymi. Do środka włożyłam watkę... dzieciom się podoba, produkują już swoje, w innej kolorystyce, bo o mojej powiedziały, że jest "w złym guście" :-) 
Kolory w rzeczywistości są dużo żywsze i to się chyba nie spodobało....młodzieży....

zawieszka serce na szydełku, dziewiarstwo ręczne,






piątek, 28 marca 2014

Rococo na czarnym lnie, bransoletka szydełkowa i o włóczce ręcznie farbowanej w Chile.


Medalion obiecany komuś, odłożony, ale Pani się nie odzywa więc pojechał do pięknej nowej galerii w Ełku, wraz z trzema innymi i czeka na nową właścicielkę. Na zdjęciach przymiarka do oprawy vintage i srebrnej... ostatecznie został umieszczony w vintage.
 Do Galerii Gaja można zajrzeć wirtualnie, strona jest nowiutka i chyba dlatego jeszcze nie wszystko w niej śmiga, ale zapowiada się cudnie...

medalion vintage

medalion vintage

Bransoletka szydełkowo - koralikowa to zaległe zamówienie (jeszcze z lata). Zamówienie od cioteczki (cztery lata starszej ode mnie) jak to bywa w rodzinie..... naczekała się trochę. Bransoletka pojedzie do Krakowa.


A tu absolutna rewelacja. Od wczoraj jestem posiadaczką kilku luksusowych gadżetów.... są to trzy motki włóczek, srebrne uchwyty do naszyjników i 4 trójkątne koraliki. Włóczki są w ofercie sklepu Art - Bijou, sponsora wyzwań w Kreatywnym Kufrze.
Czerwony motek to 100 % Suri Alpaka, niesamowicie mięciutka i puszysta, pochodząca z Peru.  


Cieniowany motek w prawym górnym rogu to mieszanka baby alpaki z Peru z chińskim jedwabiem. Coś niesamowitego, bardzo delikatna cieniutka, przypominająca kordonek, nie mogę się doczekać kiedy jej użyję.


Największy motek to bawełna ręcznie farbowana z Chile.... poezja !!! Przecięcie takiej włóczki to jak mord na żywym organizmie !!! 
Jeszcze nie mogę się przyznać do czego jej użyłam. Post o tym pojawi się za kilka dni, po opublikowaniu wyzwania. Powiem tylko, że można z niej robić wszystko: na drutach, szydełkiem i haftować też można. Mięsista i grubaśna, składa się z wielu cieniutkich niteczek dających się łatwo oddzielać. Po rozdzieleniu pojedyncze niteczki wyglądają zupełnie jak mulina, haftuje się nimi rewelacyjnie...przejścia kolorów są obłędne, a ta kolorystyka ! Genialne zestawienie turkusu z brązem, taka energetyczna bomba !


Dość tych zachwytów, czas wracać na ziemię. Wiosna zagląda przez okna, widać wszystkie niedociągnięcia w sprzątaniu. Zabieram się więc za pracę - mało twórczą. Pozdrawiam !!!








niedziela, 23 marca 2014

Kolejne maki - medaliony haftowane i o soku z brzozy.


Kolejne bliźniaki - haftowane maki, bynajmniej nie jednojajowe - różnica są, i owszem. Pierwsze zdjęcia w oprawie srebrnej i antycznej - zdjęcie ostatnie prezentuje wersję ostateczną: obie koleżanki zamówiły w antycznej.


haftowana biżuteria, handmade jewerly, ebbroidered jewerly, naszyjnik z haftem, embroidered pendant, embroidered necklace, haft 3D, french knots, maki haft

haftowana biżuteria, handmade jewerly, ebbroidered jewerly, naszyjnik z haftem, embroidered pendant, embroidered necklace, haft 3D, french knots, maki haft

haftowana biżuteria, handmade jewerly, ebbroidered jewerly, naszyjnik z haftem, embroidered pendant, embroidered necklace, haft 3D, french knots, maki haft


haftowana biżuteria, handmade jewerly, ebbroidered jewerly, naszyjnik z haftem, embroidered pendant, embroidered necklace, haft 3D, french knots, maki haft

Z racji farmerskich zapędów Syneczka podpowiedziałam mężowi, żeby pokazać małemu jak ściąga się z brzozy sok.

sok z brzozy, woda brzozowa, ściąganie soku z brzozy

Sama robiłam to wieki temu, właściwie raz czy dwa, chciałam sprawdzić jak to jest i czy te legendarne właściwości cudotwórcze odczuję na własnej osobie...
 Brzozy miałam wtedy na rodzinnym polu, gdzie łąka przechodziła w brzozowy las, a później w las prawdziwy. 

Mało go wtedy natoczyłam, tak tylko na próbę. Z klonu też - ten był naprawdę pyszny....Ściąga się go jak tylko pierwsze soki zaczynają krążyć w drzewie, zanim zaczną pojawiać się listeczki.

No i poszedł mąż z Syneczkiem na koniec działki, podłączyli pięciolitrową buteleczkę. Po nocy buteleczka była pełna, a nawet napęczniała od ciśnienia, bo rurka osadzona była bardzo ciasno. Próby z klonem nie powiodły się, chyba jeszcze za wcześnie.... pozostaje mi delektować się syropem klonowym, który dostarcza dzieciom babcia z za granicy.


Pijemy tenże sok, od kilku dni, syneczek zachwycony, aż mu się oczy świecą. Sok w mojej rodzinie ściągało się od dawna. Dziadek podobno go kisił, ale taki pamięta tylko moja mama, nie wiem jak to zrobić. Do stryjka jeździliśmy na święta Wielkanocne, mieszkał na terenie wodociągów suwalskich, na całym wielkim drzewie wisiały butelki poprzyczepiane do gałązek - wszyscy pracownicy ściągali sobie sok. 

Tak sobie go popijam i zastanawiam się nad jego właściwościami. Zmęczenie wiosenne jak było tak jest, może częściej korzystam z ubikacji - duży plus, bo zwykle za mało piję, na czym cierpi moja lewa nerka (szczególnie).  

Trudno mi odróżnić sok brzozy od wody kranówy. Może w dużych miastach różnica byłaby znacząca, ale my tu mamy idealną wodę z wodociągów więc oszukałam Maleństwo, które z nieufnością podeszło do nowości: powiedziałam jej, że to zwykła woda (zresztą jej ulubiony napój) i pije. A jak ona nie widzi różnicy, to znaczy, że jej nie ma... !

Skąd zatem wzięło się to przekonanie wielu pokoleń w jego odżywcze właściwości? Może stąd, iż kiedyś ludzie na przednówku byli niedożywieni.....? niedobór mikroelementów dawał im się we znaki.... a woda brzozowa uzupełniała ich braki i samopoczucie ulegało wyraźnej poprawie? 

Wszystkich informuję, iż drzewo nie ucierpiało na tym procederze. Dziurka została zabita przez mojego męża kołeczkiem, a tak wielkie drzewo nawet nie zauważyło ubytku paru litrów wody - podobno.








środa, 19 marca 2014

Zapowiadany post o pewnej Babci która haftowała aż do samego końca.... życia.

Zapowiadany post o tym jak pasja tworzenia pozwoliła Babci Jankowskiej  przejść przez życie...zapowiedź była TU.  I niech nikt nie waży się przyglądać i krytykować, że niedokładne, że każdy w swoich pawlaczach ma takie "skarby", bo nie o to chodzi żeby się tu chwalić. Nie na ocenę haftowała Babcia Jankowska i w wystawach pewnie nie brała udziału, ale haftowanie sprawiało jej przyjemność więc haftowała i obdarowywała wszystkich wokoło.
Stanisława Jankowska urodziła się w 1917 roku, zmarła w  2009. Mieszkała po sąsiedzku, w domu stryja mojego męża - była stryja teściową. Okna babci mojego męża i Babci Jankowskiej mieściły się  na pierwszych piętrach i wychodziły wprost na siebie, obie babcie zatem kontaktowały się (jak się później okazało, w wielkiej tajemnicy....) Pewnego razu znaleźliśmy porozrzucane na podwórku cukierki - nasza babcia rzucała je babci - sąsiadce z okna w nadziei, ze tamta je złapie w locie ( dla naszej babci cukierki to największy skarb był,w owym czasie (zbliżała się już do dziewięćdziesiątki....) chciała się więc tym skarbem podzielić z koleżanką.
Jak się tu sprowadziłam i ją poznałam miała już ponad 80 lat, zapominała imiona bliskich i dzień z nocą jej się mylił, i dni tygodnia i wnuki jej się myliły: które domowe, a które przyjezdne... ale ciągle haftowała !!! A że dużo miała czasu to i dużo dzieł powstawało. Rodzona córka nie nadążała z dostarczaniem jej nici i płócien. Pomagała jej w tym moja teściowa, a w zamian zostawała obdarowywana gotowymi haftami. No i tu jest problem bo teściowa wyjechała, a dary tak schowała, że nie możemy ich znaleźć. A, że post obiecałam.... pożyczyłam dzieła będące w posiadani prawdziwej wnuczki Babci Jankowskiej - przyniosła mi ich całą torbę. Nie wiem czy któregoś nie pominęłam....

haft płaski, haft vintage, pasjonaci haftu, hand flat embroidery,

haft płaski, haft vintage, pasjonaci haftu, hand flat embroidery,

Kwiat w lewym rogu to aplikacja na kratkowanym materiale, widać tu, że jak ktoś chce haftować to wykorzysta nawet najbardziej niepozorny skrawek.

haft płaski, haft vintage, pasjonaci haftu, hand flat embroidery,

haft płaski, haft vintage, pasjonaci haftu, hand flat embroidery,

haft płaski, haft vintage, pasjonaci haftu, hand flat embroidery,

Bardzo podoba mi się ten haft z makami i chabrami, taki szczery, "od serca", na grubym płótnie, widać,że haftowany z gestem, z rozmachem.... (można haftować z rozmachem? chyba się zapędziłam....wiem, że malować można :-)

haft płaski, haft vintage, pasjonaci haftu, hand flat embroidery,

haft płaski, haft vintage, pasjonaci haftu, hand flat embroidery,

Robiła też szydełkowe serwetki, również serwetki haftowane obrębiała szydełkiem. 

haft płaski, haft vintage, pasjonaci haftu, hand flat embroidery,

Serwetka noworoczna, z życzeniami - zamiast kartki !

haft płaski, haft vintage, pasjonaci haftu, hand flat embroidery,

 Bzy szczególnie mi się podobają... widać na zbliżeniu, że nici których używała były różnego gatunku - co wpadło Babci w ręce -tym haftowała. 

haft płaski, haft vintage, pasjonaci haftu, hand flat embroidery,

Poszewka na poduszkę z aplikacjami.

haft płaski, haft vintage, pasjonaci haftu, hand flat embroidery,

To jedyna serwetka jaką znalazłam w domu, leżała na małym stoliku u teściowej. Widać, że haft dużo wcześniejszy, jeszcze równy, poprawny "hafciarsko". Późniejsze dzieła to istny spontan !!!

haft płaski, haft vintage, pasjonaci haftu, hand flat embroidery,


Zupełnie przypadkiem odkryłam wczoraj w szkolnej bibliotece książkę Zofii Wróblewskiej "Haft dawny - kolorowy". Są w niej wzory  których używała babcia Jankowska. To wydanie pochodzi z roku 1992, ale wcale nie wykluczone że były wcześniejsze wydania... bo jak pisałam bukiet z makami i chabrami wygląda mi na dużo, dużo starszy..... chyba, że się mylę.... :-)

haft dawny kolorowy, książka z wzoraki haftu płaskiego,



              Życzę wszystkim robótkowiczkom nigdy nie kończącej się przygody z pasją !!!







sobota, 15 marca 2014

Medalion z widokiem na Ren - mit o Lorelei i Candy z Kreatywnym Kufrem.


Medalion przygotowany "w try miga" (z rosyjskiego) na Wyzwanie Kreatywnego Kufra - Mityczne postacie - Lorelei.
Na niedzielny, rodzinny spacer nie poszłam.... przygotowane wcześniej zdjęcie Renu na pulpit "zawiesiłam" i wyhaftowałam.... wcale nie tak szybko, bo kilka godzin to trwało. 

Dlaczego Renu? Ano właśnie....przyznam się, że ucząc się geografii i historii nie przygotowywałam się tak pilnie, jak przygotowuję się do wyzwań Kreatywnego Kufra. 
W mitologii germańskiej, nimfa Lorelei mieszkająca nad Renem, mściła się na rodzie męskim śpiewając żeglarzom, przez co rozbijali się biedni o skały..... Inspirowałam się więc widokiem okolic nadreńskich, mając nadzieję, że tuż za załomem czai się owa mityczna postać, a skałę Loreley widać nawet w spowitym mgłą horyzoncie.... 


haft, embroidered pendant, haftowany widok, haftowany naszyjnik, naszyjnik z haftem, embroidered jewerly, naszyjnik vintage, medalion z haftem, handmade jewerly, embroidered necklace, vintage jewerly, biżuteria retro, haft płaski, hand flat embroidery,

haft, embroidered pendant, haftowany widok, haftowany naszyjnik, naszyjnik z haftem, embroidered jewerly, naszyjnik vintage, medalion z haftem, handmade jewerly, embroidered necklace, vintage jewerly, biżuteria retro, haft płaski, hand flat stitch,


Zapraszam do udziału w wyzwaniu !!! 

A w ogóle to Kreatywny Kufer obchodzi właśnie trzecie urodziny i w związku z tym zaprasza na całą serię Candy ze sponsorami. Będzie się działo !!!



,candy na blogach, candy Kreatywny Kufer