niedziela, 5 października 2014

Czapeczka krasnal ze starego sweterka - jak uszyć?

 ... w zasadzie nie będzie o tym jak uszyć (bo to każdy dysponujący odrobiną wyobraźni sam ogarnie) ale podpowiem jak zszyć. 
Zaczynając od początku..... gromadzę sweterki, za małe, sprane, nielubiane, ale ze szlachetnym składem. Takie alpakowe, kaszmirowe, z angory, z lamy, wełny jagniąt, bo dzianinę kocham i mam do niej słabość przeogromną. 
A w głowie tysiące pomysłów: co z nich zrobię żeby przedłużyć im życie, albo nadać drugie. Babcia Zosia właśnie uprała - ku mojej uciesze, a własnej zgryzocie - swój, bardzo ładny sweterek, w zbyt gorącej wodzie. Zmniejszył się o kilka rozmiarów. 
Zimno się zaczęło robić, a ubiegłoroczne czapeczki Maleństwa gdzieś w "dobre miejsce" wyniosłam na lato.... i nie ma. Powstała więc szybka czapeczka smerfetka - jeszcze takiego modelu  nie mieliśmy. Szyta naprawdę w biegu i na kolanie... a zszyta za pomocą szydełka i cieniutkiej włóczki.

Kolorystyka czapeczki pasuje idealnie do wyzwania na blogu Szuflada - Fiolety.  Praca musi zawierać minimum trzy kolory z palety, a w naszej czapeczce są chyba wszystkie wskazane, a nawet jeszcze kilka odcieni wrzosów, lila i purpury !

czapka krasnal, czapka smerfetka, czapka beanie, jak uszyć czapeczkę ze starego swetra, czapka handmade, zszywanie za pomocą szydełka,
 Moja nowa maszyna, owszem ma igłę do szycia dzianin, ale z doświadczenia wiem, że ustawianie ściegu zajęło by mi więcej czasu niż zszycie jej ręczne.

czapka krasnal, czapka smerfetka, czapka beanie, jak uszyć czapeczkę ze starego swetra, czapka handmade, zszywanie za pomocą szydełka,

 Użyłam więc mojego patentu z odległej młodości, gdy to robiłam sweterki "na zamówienie" i szwy łączyłam szydełkiem. Dużo później trafiłam na tą metodę w książkach dla dziewiarek (których wtedy nie miałam). 

czapka krasnal, czapka smerfetka, czapka beanie, jak uszyć czapeczkę ze starego swetra, czapka handmade, zszywanie za pomocą szydełka,

Najpierw połączyłam dwie warstwy łańcuszkiem, albo oczkami ścisłymi - zależy z której strony na to patrzeć. A wracając obrębiła półsłupkami co daje imitację ręcznego ściegu overlockowego. 






10.10.2014
Sprostowanie. Babcia Zosia umie prać sweterki. Wyjechała na wycieczkę. Pranie w pralce nastawił Dziadek i stąd wziął się sweterek do recyklingu.
Ps. Mam nowa maszynę ! Nie tą o której pisałam - ta była kupiona latem. :-) Mam znowu nową !









10 komentarzy:

  1. fajny pomysł, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wpadłabym na taki sposób zszywania. Genialna jesteś. Czapka oczywiście też super
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy pomysł zszywania. Mam sporą kolekcję wełnianych swetrów do recyklingu i teraz wiem jak je pozszywać, DZIĘKI! A czapeczka bardzo ładna, dziewczęca.
    PS. Wełna filcuje się od pocierania i ugniatania, a nie od temperatury, więc pewnie Dziadek nastawił pralkę na "agresywny" proces prania przeznaczony dla bawełny ;) To takie info dla chcących coś sfilcować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację ! Powtórzyłam jak papuga bez zastanowienia.... sama prostuję przędzę wełnianą mocząc ją we wrzątku ! Zaszkodził proszek, ugniatanie i zmiany temperatury, a nie gorąca woda !

      Usuń
  4. Piękne prace- szczególnie medaliony przypadły mi do gustu ;)
    Zapraszam do bezpłatnej promocji bloga na mojej platformie (rejestracja zajmuję chwilę)
    http://www.top-blogs.eu/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziękuję za sposób na czapkę :) Oho! Nowa maszyna? Będzie się działo!

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna w takich kolorkach. U nas powstała w szarościach dla dwulatka :)

    http://figlujemy.blogspot.ch/2015/03/czapka-ze-swetra-w-15-minut.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, same wiecie jak to motywuje do działania, konstruktywna krytyka również mile widziana :-)